sobota, 30 kwietnia 2016

Próba wydobycia skrętu żelem lnianym

Hej :) 
Dzisiaj opiszę pokrótce moją próbę wydobycia skrętu ^^


Zaczęłam od nałożenia na kilka godzin przed myciem oleju Khadi. 
Wtarłam w skórę głowy i delikatnie we włosy ok. łyżeczkę olejku.
Następnie spłukałam olejek wodą (wiadomo, nic nie zeszło, ale chciałam zamoczyć włosy) i nałożyłam dosyć sporo żelu lnianego. Wciskałam go i wgniatałam aż włosy były całkowicie nim pokryte. Trzymałam tak włosy ok. godzinę :) 
Następnie umyłam włosy szamponem Planeta Organica z efektem laminowania. 
Nałożyłam maskę Kallos multiwitaminową na kilka minut.
Maska multiwitaminowa to cudo, uwielbiam ją, dlatego myślę, że poświęcę jej odzielny post :) 
W osuszone bawełnianą koszulką włosy, wgniotłam odrobinę żelu lnianego


Efekt:


Szczerze mówiąc, spodziewałam się pozytywnego rezultatu :) Moje włosy mają tendencję do falowania i ogólnie są podatne na tego typu zabiegi.
Byłam bardzo zadowolona z efektu. 

Niestety po rozczesaniu i wygładzeniu eliksirem Elseve, niewiele zostało z kręconych włosów :(
po rozczesaniu szczotką z włosia dzika 

po rozczesaniu TT 

Jak zwykle włosy się puszą :(
Tak swoją drogą, zauważyłam, że są już dosyć długie jak na mnie. Aż nie mam ochoty ich podcinać, a niedługo przypada termin :(

Co myślicie o tym efekcie? 




26 komentarzy:

  1. Mnie się podobają w tej wersji przed rozczesaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny skręt włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne loczki Ci wyszły, szkoda że po rozczesaniu efekt się nie utrzymał, ale za to zostały fale;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby świetnie mieć takie loczki cały czas :)

      Usuń
  4. ja mam mega proste włosy i wiecznie są oklapnięte :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie upolowałaś Kallos Multivitamin? Nie dość, że stacjonarnie nie umiem na niego trafić, to rzadko kiedy spotykam Kallosy w opakowaniach mniejszych, niż 500 ml...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja chyba jutro pobiegnę do natury! Nawet w internecie znalazłam jedynie opcję 1000 ml - a po keratynowej masce nigdy więcej nie wkopię się w tak wielkie opakowanie ;)

      Usuń
  6. ja nie lubię jak sie włosy moje puszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic gorszego niż taki puch :(

      Usuń
  7. Mozna było ich juz nie rozczesywac bo prezntowaly się pieknie ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem nie będę rozczesywac :)

      Usuń
  8. Niepotrzebnie rozczesywałaś :) Myślę, że mogłabyś je związać w koczek i pochodzić w nim trochę to by trochę nadało skrętu Twoim włosom. Ładnie u Ciebie dodaję do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyciągę wnioski z tej próby i myślę, ze nastepna będzie bardziej udana :)
      Dziękuję :))

      Usuń
  9. Jak dla mnie efekt jest cudowny na włosach :*
    Równiez obserwuję :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie śliczne włosy :)
    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. efekt bardzo fajny :) masz bardzo ładne włosy, bardzo lubię maseczki kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Ja też je lubię, są świetne ^^

      Usuń
  12. Piękny efekt :) Ja mam to szczęście, że moje włosy naturalnie mają piękny skręt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ale szczęściara zazdroszczę :D

      Usuń
  13. Nie chce sie wymadrzac... ale glutka nie wolno czesac. Czekasz az wyschnie i potem delikatnie odgniatasz... od dolu do gory. Loczkow nawet robionych sztucznie nie wolno czesac. A twoje tu byly naturalne. Sprobuj odgniatania glutka albo zelu. 😀😀

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie chce sie wymadrzac... ale glutka nie wolno czesac. Czekasz az wyschnie i potem delikatnie odgniatasz... od dolu do gory. Loczkow nawet robionych sztucznie nie wolno czesac. A twoje tu byly naturalne. Sprobuj odgniatania glutka albo zelu. 😀😀

    OdpowiedzUsuń